Pieszy i jego kierowcy

Czasem trudno jest nawet najlepszym znajomym zrozumieć się nawzajem - szczególnie jeśli jeden z nich jest kierowcą, a drugi jest pieszym. Cały czas okazuje się, że widzą świat z różnych stron.

Dziewczyna wygląda z samochoduZDJĘCIE Getty Images

"Jestem pięć minut od ciebie" - te słowa mają zupełnie inne znaczenie dla osoby prowadzącej samochód i osoby na dwóch osobach. I dlaczego nie pamiętałem o tym na czas? - Myślę, że przechodzę przez warstwy asfaltu, zdjęte przez robotników drogowych i próbuję znaleźć moją dziewczynę, która jest pięć minut ode mnie, w nieznanym miejscu. Rozglądam się za "wysokim domem", który jest wymieniony jako omen. Zmęczona, zdyszana i pokryta kurzem dróg, w końcu do niej wsiadam: siedzi w samochodzie, pięknie kładzie ręce na kierownicy i cierpliwie czeka na mnie. Wpadam na następne miejsce, rozkoszując się klimatyzowanym chłodem kabiny, wchodzimy w drogę, a po pięciu minutach jesteśmy dokładnie tam, gdzie zacząłem pół godziny temu. Gdzie miało się odbyć nasze spotkanie. Wtedy nie mogę tego znieść i wciąż zadaję niepotrzebne pytanie: dlaczego nie mogliśmy tu natychmiast się spotkać? "Widziałem cię i odwróciłem się z radości", odpowiada bez żadnego wstydu. "Nie można się odwrócić, musiałem przejechać przez blok". Rzeczywiście wszystko jest logiczne.

Upokorzyć się, mówię sobie, pieszy jest skazane na porażkę: to on będzie szukał swojego przyjaciela-kierowcy. Wydaje się dziwne tylko na pierwszy rzut oka. Pytać, dlaczego człowiek na kółkach po prostu nie przejeżdża przez tę dzielnicę, która nas dzieli, jest bez sensu. W końcu wszystko jest oczywiste: nie ma skrętu, nie ma miejsca do parkowania, a nie do pomyślenia jest opuszczenie samochodu i chodzenie - kto zostawia samochód bez opieki? Co jeśli holowanie? I nic mi nie grozi. Mogę iść tam, gdzie chcę, nikt nie weźmie nóg i nie zabierze ich na parking. Byłbym szczęśliwy, ale z jakiegoś powodu, zamiast poczucia wyższości, czuję się przygnębiony i zirytowany Kolejną cudowną rzeczą jest nawigator. Kierowca nie jest za nic odpowiedzialny. "Nawigator powiedział mi, że osiągnę 15 minut." Nawigator i obwiniają, że droga była trzy razy dłuższa. Zadaniem pieszego jest dbanie o siebie, szybkie zrozumienie czego co jego rozmówca za kierownicą nie zgaduje: nawigator nie jest wyższą siłą, nie jest wszechwiedzący. Być może lepiej jest zająć przytulne miejsce w najbliższej kawiarni i nie deptać po ulicy w wyznaczonym miejscu, pokładając zaufanie w obietnicach mechanicznego głosu. Oczywiście, jest szansa, że ​​nie przyniosą nam cappuccino z pianki, usłyszymy wołanie przyjaciela: "Gdzie jesteś? Przyjdźcie szybko, parking tutaj jest zabroniony! "Ale wolność wyboru jest nasza: jeśli chcesz, zapłać gorączkowo za niedokończoną kawę, a jeśli chcesz, możesz stanąć przy surykaturze przy drodze, popatrz na ruch uliczny. "Gdzie jesteś? Przyjdźcie szybko, parking tutaj jest zabroniony! "Ale wolność wyboru jest nasza: jeśli chcesz, zapłać gorączkowo za niedokończoną kawę, a jeśli chcesz, możesz stanąć przy surykaturze przy drodze, popatrz na ruch uliczny. "Gdzie jesteś? Przyjdźcie szybko, parking tutaj jest zabroniony! "Ale wolność wyboru jest nasza: jeśli chcesz, zapłać gorączkowo za niedokończoną kawę, a jeśli chcesz, możesz stanąć przy surykaturze przy drodze, popatrz na ruch uliczny.

Osobno o korkach. "Jestem w korku" to magiczne wyrażenie, które usprawiedliwia jakiekolwiek opóźnienie w dowolnym momencie. Kajaki są groźnym i nieprzewidywalnym elementem, a w ludzkiej mocy mogą jedynie przeciwstawiać się nieugiętej woli i wytrwałości. To powoduje szacunek. Pokonywanie korka - zwycięzca i nie podlega procesowi sądowemu. Pieszy jest w stanie obliczyć swój krok z góry - 5 km / h, to jest napisane w szkolnym podręczniku matematyki. Więc wszystkie jego spóźnienia są czystym sprzeczaniem się i brakiem charakteru Byłem niewinnie szczęśliwy, gdy za moim kierowcą siedział mój przyjaciel, przyjaciel lub przyjaciel obojga płci: nowa umiejętność, nowe możliwości. Teraz myślę coraz więcej. Musimy znaleźć się w różnych światach i mówić w różnych językach. Będę w pobliżu stacji metra "Ulitsa 1905 goda", a kiedy on powie: "Jestem w Zvenigorodsky," nie rozumiem, że to pięć minut ode mnie. Ale nie przerywaj tej samej znajomości z powodu jazdy samochodem? Jest oczywiście wyjście - i wielu mi to radzi - sam za kierownicą. Ale mieszkam blisko metra i doceniam jego niezawodność i przewidywalność ... to znaczy, że w mieście samochód jest zupełnie bezużyteczny dla mnie, a także ból głowy z podnoszącą się benzyną, nieprzewidziane naprawy, grzywny i inne podobne rzeczy. A moi przyjaciele wypędzają mnie z miasta. Cierpliwie czekają, aż wepchnę moje rzeczy do tego miejsca prawie obok mojego domu, gdzie wygodniej będzie im się zatrzymać, a potem idziemy razem, a ja rozkoszuję się i podróżuję tak długo, jak długo kontrolują sytuację i są odpowiedzialni za nasze ogólne bezpieczeństwo. I spokojnie podziwiam pola i lasy, które by mi nie sprawiały przyjemności, gdybym spojrzał na nich przez okno pociągu ... Zdecydowanie przypomnę sobie o tym następnym razem, gdy będę spacerował po zniszczonych ulicach,

Pieszy i jego kierowcy
Ocenę 5/5 na podstawie 1614 recenzji