Bolesne słowa naszych dzieci

Mają na celu nasze niedoskonałości, podwójne standardy w wychowaniu lub małe transakcje z sumieniem. Jak postrzegać te szkodliwe wyrażenia naszych dzieci ... i czy można czerpać z nich jakąś korzyść?

alt

Główne pomysły

  • Dzieci intuicyjnie i dokładnie wiedzą, jak dostać się na nasze punkty bólu.
  • Zawsze (nieświadomie) łapią to, czego im nie mówimy.
  • Kategorycznie nie powinieneś odpowiadać na nie w tym samym duchu - cios w cios.

Około rok temu cytowaliśmy obraźliwe zdania naszych matek na łamach Psychologii. I prawie każdy miał coś do zapamiętania - do jednego słowa, ponieważ to, co boli dusza pozostaje w nim przez długi czas, jeśli nie na zawsze. Jednak trujące strzały są w stanie pozwolić nie tylko dorosłym. Dzieci i młodzież również mówią rodzicom nieprzyjemne rzeczy. I nie jest tak ważne, czy robi się to celowo, czy nie, nie jest to przyjemnością usłyszeć gorzką prawdę (lub pół prawdy) o sobie.

"W przeciwieństwie do przysłowia, ich usta mówią nie absolutnie, ale tylko częściowa prawda", wyjaśnia psychoterapeutka Daria Krymova. "Jednakże postrzegamy" jesteś zły "," jesteś zły ", postrzegamy jako obiektywną cechę naszej osobowości. Nasze bolesne postrzeganie - irytacja, gorycz, zamęt - nie pozwala nam zauważyć, że oprócz agresji, w słowach dziecięcych jest coś ważnego, co zmusiło je do otwarcia ust i wyrażenia bolesnej prawdy, która się martwi. " Tak więc, dorosły, który żyje z bezradnym uczuciem, że nie reprezentuje niczego interesującego, prędzej czy później usłyszy, jak dzieci potwierdzają ten smutek.

Każdy rodzic wie, jak mocno takie "proste" stwierdzenie mówi: "jesteś stary", "jesteś gruby", "nudzisz się z tobą" ... Dzieci mówią prawdę, zaczynając od prawdziwych (przynajmniej dla nas) rzeczy. Ale nie cała prawda - i przesadzona, zniekształcona, jakby widziana przez szkło powiększające. Jest nieprzyjemne uczucie, że jesteśmy postrzegani przez tych, przed którymi zawsze chcielibyśmy wyglądać idealnie. "Nasze dzieci znają nas lepiej niż nam się wydaje" - kontynuuje Daria Krymova. "Kiedy demonstrują to, niszcząc nas swoimi uwagami, przyjmujemy to mocno i niestety często ulegamy pokusie reagowania agresją na agresję".

Gruby brzuch, małe piersi, niemodne ubrania ... Udaje im się znaleźć dokładnie te punkty, w których są zakryte nasze kompleksy. Jest to zrozumiałe: nasze dzieci nie tylko nas kochają, ale także studiują, odczuwają w szczególności to, co chcielibyśmy ukryć. "Zgodnie z naszą reakcją sprawdzają intuicję" - uważa psycholog dziecięcy Irina Khomenko. "Ponadto dzieci chcą mieć pewność, że rodzice są w stanie poradzić sobie z funkcjami, które mogli odziedziczyć po nich." Często nieuprzejmość, a nawet okrucieństwo, z jakim dziecko wyraża się na temat wyglądu rodzicielskiego, skrywają jego pragnienie, aby przestać martwić się własnym ciężarem lub rysami twarzy: "Jeśli matka jest dumna nawet z tego, że jest zadławiona, nie mogę się też martwić"; "Jeśli tata nie jest nadczłowiekiem, ale w tym samym czasie ludzie go lubią i ogólnie są zadowoleni z siebie, wtedy wszystko będzie w porządku ze mną."

altZDJĘCIE EDOUARD CAUPEIL DLA PSYCHOLOGÓW FRANCJA

Za ich słowami może być rywalizacja z rodzicem tej samej płci, generowanym przez kompleks Edypa: dziecko zmniejsza jego zalety, aby "przyciągnąć" uwagę drugiego rodzica na siebie. Tatiana wspomina z uśmiechem słowa swojej siedmioletniej córki: "Nasz nauczyciel jest tak piękny, że gdyby tata ją zobaczył, poślubiłby ją od razu zamiast ciebie!" Tylko 5-11 lat, którzy nie bez przyjemności wskazują na niedoskonałości swoich ojców. "Pa, masz brzuch podobny do Shreka!" - rzuca ośmioletnia Grisha. Na co papież wciąż znajduje siłę, by odpowiedzieć: "No cóż, nie wiem, ale moja matka lubi mnie taką jaka jest!" I to zdanie kładzie kres "edypacyjnej prowokacji".

Młodzież jest gotowa na jeszcze bardziej niszczycielskie zwroty na temat wyglądu rodzicielskiego. I są jeszcze bardziej obraźliwe, ponieważ mówią z pełną świadomością. Dzisiaj dzieci często celują w pragnienie swoich rodziców, aby "odmłodnieć", być na równi z młodymi, a nastolatki znoszą go z wielkim trudem. "Ich jadowite uwagi na ten temat są zarówno protestem przeciwko naruszaniu granic międzypokoleniowych, jak i narażeniem rodziców, którzy mogą wkraczać w rolę rywalek seksualnych ich dzieci" - mówi Daria Krymova. - Oto ich wezwanie: "Spójrzcie na swoje ciało: nie ma już 20 lat; teraz nasza kolej na bycie młodym! "

Ważne jest, aby nastolatek czuł dystans z osobą dorosłą, brak jej irytacji. "Mogę założyć mini spódniczkę, ale moja matka nie powie mi, że jest piękna lub, na przykład, nieprzyzwoita" - mówi 14-letnia Albina. "Lamentuje tylko, że ta spódnica już nie pasuje!" Jest już jeden krok przed niepochlebną uwagą na temat kształtu matki i sposobu ubierania się.

Nawet jeśli jesteś bardzo zraniony uwagą twojego dziecka, najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to spłacić go tą samą monetą. "Dla dziecka może to być głęboka trauma", ostrzega Daria Krymova, "nawet jeśli wyrażasz się w komicznej formie i nie chcesz go skrzywdzić. Aby odpowiedzieć poprawnie, musisz usłyszeć wiadomość od dziecka i znaleźć słowa i ton, które będą odpowiadały jego wiekowi i istocie jego uwag. Trzeba odpowiedzieć spokojnym, pewnym siebie głosem, życzliwym, ale nie przymilnym. "

altZDJĘCIE EDOUARD CAUPEIL DLA PSYCHOLOGÓW FRANCJA

"Jakoś mój ośmioletni syn powiedział: gdybyś uczył się w naszej szkole, a nauczyciel usłyszałby, że przeklinałeś za kierownicą, zostałbyś natychmiast wyrzucony" - mówi 39-letnia Natalia. - Myślałem: "Dobra robota!" Przecież nie pozwalamy mu wypowiedzieć szorstkich słów. Ale nie znalazła odpowiedzi, tylko śmiała się, żeby zmienić temat. W zaledwie kilku słowach dzieci podsuwają nam błędy edukacyjne, których my, dorośli, nieuchronnie dopuszczamy w życiu codziennym. I często, będąc zaskoczeni ich wglądem, jesteśmy zawstydzeni, nie znajdując co odpowiedzieć.

Nieuzasadnione kary i ich nieoczekiwane anulowanie; zasady, które nie są wykonywane przez tego, który je ustawił; Rodzicielskie różnice w kwestiach związanych z wychowywaniem dzieci ... Ta lista naszych zwykłych "słabych punktów" jest daleka od zakończenia. Dziecko łapie wszystko, co jest dla niego istotne. A gdy tylko dostrzeże lukę w rodzicielskim systemie wychowania, używa go w swoim własnym interesie. Ale dzieci stawiają swoich rodziców w niezręcznej sytuacji nie tylko dla własnej korzyści. "Rodzicielska niekonsekwencja daje dziecku poczucie braku bezpieczeństwa", wyjaśnia Daria Krymova. "Aby czuć się bezpiecznie, dzieci muszą rozumieć i przewidywać rozwój wydarzeń, polegać na twardych regułach i wytycznych" - dodaje Katerina Chmielnicka, psychoterapeutka rodzinna. "Dlatego nigdy nie powinieneś zostawiać takich słów bez odpowiedzi." Rodzice powinni przyznać się do błędu ale nie idźcie do winy. Nadmierne wyrażanie skruchy może dać dziecku przesadne poczucie jego autorytetu. Ale nie może zająć stanowiska sędziego. Powinien nadal uważać rodziców za tych, którzy naprawdę wiedzą, jak będzie lepiej dla dziecka. " Tak więc rodzic może przyznać: "Wygląda na to, że w twoich słowach jest prawda, chociaż wciąż przesadzasz" lub "Tak, prawdopodobnie trochę się tu pospieszyłem ..."

Od naszych dzieci niezmiennie żądamy prawdziwości, a kiedy stają wobec naszych własnych kłamstw, to je denerwuje. Rodzicielskie oszustwo, mówi dziecięcy psycholog Władimir Leushev, "może być uzasadnione, jeśli jego celem jest uratowanie dziecka, przynajmniej tymczasowo, przed zbyt wielkim szokiem. Rodzice mają o wiele mniejsze prawo ukrywać dla niego kluczowe informacje, na przykład o swoim pochodzeniu lub o tym, co się z nim stanie (zmiana szkoły lub miejsca zamieszkania, przeprowadzka do babci ...) ". Jeśli dziecko skazuje nas na zniekształcenia prawdy w codziennych sytuacjach ... lepiej jest przezwyciężyć uczucie niezręczności, przyznać: prawdopodobnie zrobiliśmy to z lenistwa lub strachu. Idea takich ludzkich słabości pomaga dzieciom uczyć się: w naszym życiu jest kilka rzeczy, które są beznadziejnie czarne lub idealnie białe.

"Nie możesz tego zrobić!", "Sam obiecałeś!" ... Czasami sami postępujemy wbrew zasadom, jesteśmy niegrzeczni, łamiemy obietnice. Zawsze jest to bardzo trudne do zaakceptowania i zarzucenia tego. Zwłaszcza rodzice: nie chcą być tym, który ustanawia zły przykład dla dziecka! Za opuszczenie nadjeżdżającego pasa 48-letniego Aleksandra pozbawiono praw. To, co usłyszał w lodowatym tonie, przypomniał mu 15-letni syn, przerywając wykład ojca o niedopuszczalności oszukiwania kontroli. A 38-letnia Elmira musiała wysłuchać z siedmioletniej córki prawdziwą notkę o tym, jak brzydko czatować przez pół dnia przez telefon, kiedy dziecko obiecało zabrać go dziś rano do zoo.

altZDJĘCIE EDOUARD CAUPEIL DLA PSYCHOLOGÓW FRANCJA

"Dzieci budują własną osobowość iw tym celu testują" materiał budowlany "- te istotne i wartości moralne, które są ważne dla ich rodziców - wyjaśnia Irina Khomenko. "Dzieci chcą zrozumieć, w jaki sposób działają te zasady i zasady" oraz dlaczego ich rodzice naruszyli je. Jeśli takie naruszenie było pojedyncze, uspokajają się, robiąc uczciwy wniosek: nic i nikt na tym świecie nie jest doskonały. Jeśli takie incydenty się powtórzą, będą potrzebować wyjaśnienia, co się właściwie dzieje. " Tak więc, 45-letnia Maria, w odpowiedzi na uporczywe oskarżenia o samolubstwo ze strony jej nastoletniej córki, musiała przejść z nią poważną rozmowę i wyjaśnić, dlaczego widzi swoją własną matkę, babkę dziewczyny, nie częściej niż raz w roku. " 43-letni Mikołaj uświadomił sobie, że jego 14-letni syn nie ufa mu,

Bolesne słowa naszych dzieci nas ranią ... i dają powód do myślenia: o jakich niedociągnięciach mówią - prawdziwe, przypuszczalne, przesadzone? "Zrozumienie, jak piękny jest nasz portret, który malują dzieci, jest zawsze bardzo trudne" - uważa Daria Krymova. - Należy zwrócić uwagę na kilka punktów: czym jest to żrące określenie - reakcją na określone przestępstwo? Czy ona się powtórzyła? Czy uważasz, że jest to bardziej sprawiedliwe, czy wręcz przeciwnie, absolutnie niesprawiedliwe? Jedno jest pewne: musisz znaleźć czas, żeby o tym pomyśleć. " Schłodzić trochę, musimy wyjaśnić dziecku, że go słyszeliśmy ("Tak, jest jakaś sprawiedliwość w twoich słowach, teraz rozumiem, co ci przeszkadza"), a następnie wezwać go do porządku ("Niemniej jednak, w jaki sposób Mówię teraz - to nie do przyjęcia, spróbuj mówić uprzejmie "). W końcu Powinniśmy pamiętać, że ataki na nawyki i styl życia rodziców, wartości i słabości pomagają dzieciom i młodzieży stopniowo oddzielać się od nas, aby ostatecznie rozpocząć własne dorosłe życie. "Tak więc dzieci dowiadują się, co jest dla nich odpowiednie z bagażu ich rodziców, aby zintegrować się z ich życiem, a co odmówią" - podsumowuje psycholog Samira Pavlova. "A rodzice powinni zawsze pamiętać, że dzieci i dorośli nie są antagonistami, a nie wrogami, w ich interesie jest lepsze poznanie się." Bolesne słowa z ust naszych "dzieci" jeszcze raz przypominają nam, jak surowa i tak zbawcza prawda: tylko rodzicielska miłość jest ślepa. O przedszkolu to nie jest dokładnie powiedzieć. wartości i braki pomagają dzieciom i młodzieży stopniowo oddzielać się od nas, aby ostatecznie rozpocząć własne, dorosłe życie. "Tak więc dzieci dowiadują się, co jest dla nich odpowiednie z bagażu ich rodziców, aby zintegrować się z ich życiem, a co odmówią" - podsumowuje psycholog Samira Pavlova. "A rodzice powinni zawsze pamiętać, że dzieci i dorośli nie są antagonistami, a nie wrogami, w ich interesie jest lepsze poznanie się." Bolesne słowa z ust naszych "dzieci" jeszcze raz przypominają nam, jak surowa i tak zbawcza prawda: tylko rodzicielska miłość jest ślepa. O przedszkolu to nie jest dokładnie powiedzieć. wartości i braki pomagają dzieciom i młodzieży stopniowo oddzielać się od nas, aby ostatecznie rozpocząć własne, dorosłe życie. "Tak więc dzieci dowiadują się, co jest dla nich odpowiednie z bagażu ich rodziców, aby zintegrować się z ich życiem, a co odmówią" - podsumowuje psycholog Samira Pavlova. "A rodzice powinni zawsze pamiętać, że dzieci i dorośli nie są antagonistami, a nie wrogami, w ich interesie jest lepsze poznanie się." Bolesne słowa z ust naszych "dzieci" jeszcze raz przypominają nam, jak surowa i tak zbawcza prawda: tylko rodzicielska miłość jest ślepa. O przedszkolu to nie jest dokładnie powiedzieć. - podsumowuje psycholog wieku Samira Pavlova. "A rodzice powinni zawsze pamiętać, że dzieci i dorośli nie są antagonistami, a nie wrogami, w ich interesie jest lepsze poznanie się." Bolesne słowa z ust naszych "dzieci" jeszcze raz przypominają nam, jak surowa i tak zbawcza prawda: tylko rodzicielska miłość jest ślepa. O przedszkolu to nie jest dokładnie powiedzieć. - podsumowuje psycholog wieku Samira Pavlova. "A rodzice powinni zawsze pamiętać, że dzieci i dorośli nie są antagonistami, a nie wrogami, w ich interesie jest lepsze poznanie się." Bolesne słowa z ust naszych "dzieci" jeszcze raz przypominają nam, jak surowa i tak zbawcza prawda: tylko rodzicielska miłość jest ślepa. O przedszkolu to nie jest dokładnie powiedzieć.

* Zobacz na stronie www.ndrobots.ru sekcji "ja i inni."

O tym

  • Korney Chukovsky, "Od dwóch do pięciu", Limbus Press, 2000.
  • Julia Gippenreiter "Kontynuujemy komunikację z dzieckiem. A więc? ", ACT, 2009.
Źródło zdjęcia: EDOUARD CAUPEIL FOR PSYCHOLOGIES FRANCE!
Bolesne słowa naszych dzieci
Ocenę 4/5 na podstawie 1687 recenzji