Bezglutenowe życie

Co dzieje się z tymi, których lista zakazanych produktów wydaje się czasami dłuższa niż lista dopuszczalnych? Dla kogo zaproszenie do odwiedzenia lub jedzenie w restauracji pociąga za sobą wiele niedogodności? Kilka osób, u których zdiagnozowano "celiakię", mówi o swoich doświadczeniach i osiągnięciach, o niedogodnościach i poczuciu deprywacji, a także o tym, co to znaczy być bardziej uważnym.

Pieczenie dla osób z nietolerancją glutenuZDJĘCIE Getty Images

Cicha choroba

Celiakia to choroba o szczególnym statusie. Nie może objawiać się przez lata, cicho i powoli niszcząc jelita. Nie można go wyleczyć, ale można "zasnąć" specjalną dietą.

Często ludzie traktują objawy choroby jako małe, dość powszechne trudności (wzdęcia, biegunki, zmęczenie), a zazwyczaj nawet udaje im się je przystosować. Tak było z 32-letnią Svetlaną: zdiagnozowano ją "przypadkowo" - dziewczynka przyszła, by oddać krew chorym przyjaciołom, a u niej zdiagnozowano poważną niedokrwistość. Przeszła pełne badanie, w wyniku którego odkryto nietolerancję glutenu.

"Kiedy dana osoba jest informowana o tej chorobie, musi najpierw zdać sobie sprawę, że jest chory, a następnie, że ma celiakię" - wspomina Svetlana. "Na początku wpadłem w panikę, ponieważ nie uważałem się za chorego. Było kilka drobnych problemów, ale żyłem z nimi i nie martwiłem się tym specjalnie. "

Opowiedz o swoich problemach

Dla innych ludzi, przeciwnie, ostateczna diagnoza daje poczucie ulgi: po wielu latach niewytłumaczalnych udręk mogą wreszcie zrozumieć, co się z nimi dzieje. Leczenie nie podlega dyskusji - dieta bezglutenowa. Często trudno jest przejść przez ten konkretny etap. "Poczułem ulgę, że w końcu poznałem przyczynę wielu lat cierpienia. Ale myśl o konieczności radykalnej zmiany diety doprowadziła mnie do paniki. Ponadto martwiłem się o potrzebę zagłębienia się w skład każdego kupowanego produktu "- przyznaje 40-letnia Larisa. Wielu pacjentów z celiakią mówi o "poczuciu braku", gdy dowiaduje się, ile produktów jest zbanowanych. Konieczne, restrykcyjne, codzienne i ... przez całe życie - to właśnie oznacza dieta bezglutenowa.

Choroby społeczne

Szczególna historia - lunch / kolacja w towarzystwie: potrzeba specjalnego jedzenia może sprawić, że dana osoba odczuje bolesne uczucie, że nie jest taki jak wszyscy inni. Pacjent z celiakią jest zmuszony uważnie przeczytać napisy na opakowaniu produktów, restauracja skrupulatnie prosi kelnera o skład talerza, a przy okazji przychodzi z ciastkami bezglutenowymi. Wszystkie te obawy pogłębiają jego poczucie oddzielenia od reszty społeczeństwa. "Staram się unikać wspólnych posiłków, ponieważ zawsze muszę coś wymyślić" - mówi Larisa.

Dyskomfort psychologiczny dodaje się do czysto praktycznych trudności: naruszenia faktu, że dana osoba nie może sobie pozwolić na wszystko, co chce, na poczucie, że przyciąga opinie. Wielu pacjentów z celiakią mówi o tym dodatkowym i stałym obciążeniu - potrzebie wyjaśnienia, jak chorują. Jednocześnie są zmuszeni umiejętnie wydawać informacje, aby z jednej strony nie umniejszać powagi choroby - wtedy ludzie wokół nie będą traktować poważnie ograniczeń, które narzuca, a z drugiej strony nie będą zbyt dramatyzowani. "Jeśli przesadzę z ostrzeżeniami, ludzie wokół zaczynają się martwić: myślą, że jestem poważnie chory", śmieje się 25-letnia Karina. A ktoś jest uciskany potrzebą usprawiedliwienia i wyjaśnienia. "Na początku bardzo się męczysz

Najważniejsze, żeby się przyzwyczaić

Ścisłe przestrzeganie diety jest w dużej mierze kwestią równowagi między "ceną" a zyskiem. Cena to poczucie bycia pozbawionym, pozbawionym i skomplikowanym organizowaniem procesu żywienia. Korzyści - dobre samopoczucie. Jeśli pacjent z celiakią wybierze dietę, choroba przestaje być nie do zniesienia. "Zacząłem czuć się znacznie lepiej, inspiruje, motywuje mnie do kontynuowania", wyjaśnia Svetlana.

"Z reguły intuicyjnie nie lubimy tych produktów, które nam nie pomagają, nie dają ani radości ani satysfakcji. Dlatego ludzie nie cierpią tak bardzo z powodu zakazów: kiedy jedzą produkty, które nie są dla nich zalecane, czują się gorzej ", mówi psychoanalityk Gerard Apfeldorfer (G? Rard Apfeldorfer). "Po doświadczeniu szkody w takich produktach ludzie łatwiej się im pożegnać." Inne czynniki wpływają na skuteczną walkę z chorobą. Na przykład wiek. Ci, którzy dowiadują się o swojej chorobie przed 25 rokiem życia, łatwiej dostrzegą związane z nią ograniczenia. Im wcześniej pacjent przyzwyczai się do diety, tym łatwiej ją znieść, a uczucie utraty nie jest tak bardzo odczuwalne.

Czy to jest postać?

"Po kilku latach ścisłej diety nauczyłem się, jak znaleźć zamiennik dla wszystkich produktów i cieszyć się jedzeniem, które jem. Jestem pewien, że na świecie jest dużo poważniejszych chorób i staram się skupić na zaletach mojego stanowiska "- mówi Svetlana. Może to właśnie takie podejście pomaga w uspokojeniu choroby?

"Naturalna ciekawość pomogła mi odzyskać poczucie radości z jedzenia: w pewnym momencie zainteresowało mnie znalezienie czegoś nowego dla siebie" - mówi Karina. "Dziś mam do dyspozycji całą masę bezpiecznych przekąsek." Zdolność do zastąpienia jednego składnika innym, wymyślenia, poszukiwania, skupienia się na tym, co możliwe, a nie na tym, co niemożliwe - bez tego trudniej jest poradzić sobie z chorobą. Poprzez rozwijanie kulinarnej pomysłowości, odkrywanie nowych przyjemności smakowych, w ten sposób przyjmujemy chorobę w nasze własne ręce, a zatem mniej cierpimy z jej powodu.

Produkty naturalne

Czy są jakieś korzyści z celiakii? Wszyscy nasi rozmówcy odpowiedzieli twierdząco na to dziwne pytanie. Okazuje się, że choroba sprawiła, że ​​zwracali większą uwagę na to, co jedzą. "Myślę o zdrowym odżywianiu, gotuję więcej. Uważnie czytałem napisy na opakowaniach, patrzę na skład produktów, szczególnie na produkcję przemysłową "- mówi 45-letnia Vera. "Nie tylko gluten, ale także inne szkodliwe substancje, o których wspominano od wielu lat: tłuszcze trans, barwniki, dodatki do żywności. Jest to ważne nie tylko dla mnie, ale dla całej rodziny. Jesteśmy tym, co jemy, aby czuć się dobrze, musimy dobrze zjeść. "

Choroba trzewna Karine pomaga w dokładniejszym leczeniu organizmu. "Staram się gotować wszystko samemu i kupować jak najmniej półproduktów. Moja mama lubi powtarzać, że moja choroba pozwoliła nam odkryć wiele nowych smaków, przypomnieliśmy sobie, że wcześniej gotowaliśmy, a najmłodsi w rodzinie teraz jedzą o wiele mniej niż jakiekolwiek zło. "

Nowe i zapomniane stare smaki, produkty dietetyczne, potrzeba porzucenia mąki pszennej, a zatem możliwość marzenia, wymyślania i różnicowania, otwierają naprawdę nowe kulinarne horyzonty dla pacjentów z celiakią i ich rodzin. Pożegnanie z glutenem sprawia, że ​​stają się bardziej dociekliwe. Ponadto dzisiaj napisy na paczkach odczytywane są nie tylko przez chorych: właściwe odżywianie, zakup ekologicznych i naturalnych produktów staje się jednym z głównych trendów naszych czasów.

Bezglutenowe życie
Ocenę 4/5 na podstawie 558 recenzji