Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Współczesny mieszkaniec megalopolis biegnie gdzieś przez cały czas: chcemy w ciągu 24 godzin pomieścić pracę, naukę, sport, spotkania z przyjaciółmi i tysiąc innych rzeczy. Jak to zmienić? Konieczne jest dokonanie pomiaru przynajmniej w niektórych aspektach życia codziennego, mówi dziennikarz Karl Honore.

Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Czy istnieje sposób na spowolnienie w świecie, który ma obsesję na punkcie szybkości i działania? Kanadyjski dziennikarz Karl Honore szuka odpowiedzi na to pytanie w swojej książce No Fuss: How to Stop Rushing and Start Living. Zmęczony ciągłym pędem, który prowadzi do stresu, odkrył ruch Slow Life (z angielskiego - "slow life").

Jego wyznawcy żyją w komfortowym tempie. I od tego nie stali się mniej skuteczni, aktywni lub popyt. Przeciwnie, wielu po raz pierwszy od wielu lat poczuło się szczęśliwym. Rzeczywiście, wolniej nie zawsze oznacza gorsze. Aby to zrozumieć, wystarczy zwolnić przynajmniej w kilku obszarach życia.

Slow Food lub Slow Food

Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Jesteśmy przyzwyczajeni do podjadania fast foodów w biegu, w 15 minut, aby zjeść lunch biznesowy w kawiarni i kupić gotowe posiłki na kolację. Czy lubimy taki posiłek? Nie Korzyści? Znacznie mniej niż z gotowanego w domu i zjedzonego w spokojnym tempie. "Oczywiście nie da się przekształcić każdego posiłku w czterogodzinną ucztę" - pisze Karl Honore. - Żyjemy w epoce szybkości, a czasami nie ma innego wyjścia, jak jeść fast food. Czasami trzeba przechwycić kanapkę w biegu, żeby nie upaść.

A jednak tylko skupiając się na jedzeniu, możesz poczuć jego smak i cieszyć się nim. Dlatego przynajmniej kilka razy w tygodniu powinieneś spotkać się z rodziną i przyjaciółmi przy rodzinnym stole, aby spotkać się z przyjaciółmi i cieszyć się pysznym domowym jedzeniem. Nie trzeba jej gotować jako długiej i ciężkiej pracy. To jest kreatywność i sposób ekspresji! Ponadto w czasie oczekiwania na dostawę pizzy można przygotować zdrową kolację.

Powolna kondycja

Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Stracić wagę latem, zbudować mięśnie w ciągu dwóch tygodni, przygotować się do maratonu w ciągu miesiąca. Nawet ulepszając własne ciało, postawiliśmy sobie prawie nierealne cele. W rezultacie trenujemy 7 dni w tygodniu do wyczerpania. Czy to naprawdę jedyny sposób na poprawę kondycji fizycznej? Nie "W Azji setki lat temu opracowano systemy ćwiczeń oparte na zwolnionym ruchu i równowadze psychicznej. Oczywiście, jest to bardziej przydatne niż pocenie się na symulatory z litrami ", pisze Karl Honore.

Skupiając się na jedzeniu, możesz poczuć jego smak i cieszyć się

Przy pomocy technik orientalnych ma na myśli jogę i qigong. Nie obiecują ci stalowej prasy za dwa tygodnie, ale po kilku lekcjach na pewno poczujesz się lepiej i staniesz się spokojniejszy. A wyniki sportowe pojawią się również z czasem. Dla tych, którzy lubią "smack the iron", pojawia się nowy kierunek fitness SuperSlow - bardzo powolne podnoszenie ciężaru. Na przykład, podczas tradycyjnych sesji treningowych, potrzeba 6 sekund, aby podnieść i obniżyć słupek oraz 20 sekund w SuperSlow, co okazuje się być jeszcze bardziej wydajne i mniej traumatyczne.

Wolny seks

Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Wstępna pieszczota, delikatne dotyku, intymny masaż - bez pośpiechu i zamieszania w sypialni. Powolny seks przynosi o wiele więcej radości obojgu partnerom. Karl Honore zachęca wszystkich do wprowadzenia elementów tantrycznego seksu do swojej intymnej sfery. Otwiera nieznane dotąd głębie zmysłowości i tworzy szczególny związek. Na przykład, tantra uczy za każdym razem, aby badać ciało partnera, jak po raz pierwszy, - kolana, łydki, kostki, stopy, ramiona, szyję, podbródek. Warto spróbować - może być bardzo zmysłowy i przyjemny.

Powolna praca

Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim

Uważa się, że najlepszymi pracownikami są pracoholicy, którzy spędzają ponad 10 godzin w biurze i odpowiadają na pocztę roboczą o każdej porze dnia. "Dzięki nowym technologiom praca przeniknęła wszystkie zakątki naszego życia. W dobie natychmiastowego rozpowszechniania informacji nie można się ukryć przed pocztami elektronicznymi, faksami i połączeniami. " Prowadzi to do ciągłego stresu, nie możemy się już cieszyć z naszych osiągnięć lub sukcesu naszych kolegów. Powoli zaczynamy nienawidzić naszej pracy, a robimy to gorzej.

Uważa się, że najlepszymi pracownikami są pracoholicy, którzy spędzają w biurze ponad 10 godzin.

Badania pokazują, że pracownicy, którzy pracują krócej, są bardziej skuteczni niż ci, którzy pracują ponad 40 godzin tygodniowo. Oznacza to, że mniej pracy oznacza lepszą pracę. Wielu ekspertów już zauważyło ten trend. "Rekruterzy coraz częściej zgłaszają, że osoby poszukujące pracy zadają pytania, które 10-15 lat temu wydawałyby się nie do pomyślenia:" Czy będę mógł wcześnie rzucić pracę? Czy możliwe jest zwiększenie urlopu zamiast bonusu? Czy będę miał prawo do samodzielnego rozprowadzania godzin pracy? "Niemal przy każdym wywiadzie brzmi to samo: ludzie chcą pracować, ale także chcą żyć" - pisze Karl Honore.

Jednocześnie rozumieją, że nie siedzą przed telewizorem, ale poświęcają czas na swoje ulubione hobby, spotkania z przyjaciółmi, podróże itp. W rezultacie tacy pracownicy nie są narażeni na stres i nie doświadczają chronicznego zmęczenia. Więc lepiej wykonujcie swoje obowiązki.

K. Honore K. Honore "Bez zamieszania. Jak przestać się śpieszyć i zacząć żyć " Główną ideę tej książki można wyrazić słowami jednego z jej bohaterów, muzyka Uwe Klimta:" Sekret życia w poszukiwaniu tempa guisto "- właściwe tempo. I z pewnością nie jest to rytm szalonej rasy, w której żyjemy - wyjaśnia autor, kanadyjski dziennikarz Karl Honore.
Zwolnij z rytmu życia, aby cieszyć się nim
Ocenę 4/5 na podstawie 927 recenzji