Kryzys wieku średniego: kiedy dusza zaczyna się poruszać

Czy jest tak zwany kryzys wieku średniego, w jaki sposób się objawia, czy wszystko to dotyczy nas i jaką rolę pełni? Nasi eksperci zachęcają: ten punkt zwrotny naszego życia zawiera wyjątkowe możliwości.

Kryzys wieku średniego: kiedy dusza zaczyna się poruszać

Na psychologię odpowiadają psycholog Dmitrij Leonjew i psychoterapeuta Christoph Foret.

Psychologie: Czy rzeczywiście istnieje kryzys wieku średniego, który jest również nazywany "kryzysem wieku średniego"?

Christoph Faure: Kryzys w prawdziwym tego słowa znaczeniu pojawia się tylko w nielicznych ludziach, którzy "znikają z cewek", robią dziwne rzeczy, rujnując ich życie. Ogromna większość kryzysu nie występuje. Zamiast tego możemy mówić o procesie przejściowym, który wielu doświadcza w ciszy, a nawet z poczuciem wstydu. Podobnie jak w okresie dojrzewania, te lata są punktem zwrotnym w życiu, niezależnie od tego, czy są one rozpoznawane jako takie, czy nie.

Dmitry Leontyev: Punkt widzenia amerykańskiego psychoterapeuty Adama Blatnera jest mi bliższy. Uważa, że ​​każdy z nas przechodzi przez dwie inicjacje w naszym życiu, dwie chwile, kiedy musimy odbudować relacje ze światem. Po pierwsze, kiedy jako nastolatki jesteśmy w stanie wpływać na ten świat, zmienić go. I to odkrycie jest poważnym wyzwaniem, zajmuje dużo czasu i wysiłku, aby zrozumieć, jak sobie z nim radzić. A w dobie kryzysu wieku średniego rozumiemy, że my, przeciwnie, jesteśmy dalecy od wszystkiego, czego nie jesteśmy w stanie zrealizować w wielu naszych planach. Zdajemy sobie sprawę z ograniczeń naszych zasobów, zaczynamy traktować je bardziej odpowiedzialnie.

Czujemy, że brakuje czegoś niezbędnego do osiągnięcia pełni.

Czy to prawda, że ​​kryzys dotyka kobiety bardziej niż mężczyzn?

DL: Tak myślę. Jeśli tylko dlatego, że zasoby, o których mówiłem, są różne dla mężczyzn i kobiet. U kobiet jest to więcej zasobów fizycznych: zdolność do niszczenia dzieci, zdrowia, piękna. Ich skończoności nie można przeoczyć, dlatego też postrzega się ją bardzo ostro. U mężczyzn wszystko jest nieco inne: ich zasoby są zorientowane społecznie, a ich zmiany są spowodowane wydarzeniami z życia. A przecież główny kryzys jest taki sam dla kobiet i mężczyzn: brak równowagi planów i zasobów, aby je osiągnąć. Kiedy tak się dzieje, wszyscy musimy ponownie ocenić nasze możliwości i zwrócić się do tych aspektów życia, które są mniej narażone na kryzys.

Czy to niespokojne uczucie niepokoju bez konkretnych powodów?

K.F.: Tak, co dziwne, przejawia się nasze najgłębsze pragnienie uczciwości. W pierwszej połowie życia jest skierowana na zewnątrz, do stworzenia, to istnienie przez poleganie na oczach innych ludzi: rodziców, nauczycieli, przyjaciół ... To jest nabycie statusu społecznego, materialnego bogactwa. W latach 40-50 obserwujemy przepływ zwrotny skierowany do wewnątrz. Czujemy duchowe potrzeby, ukierunkowane na samą istotę. Często wchodzimy w ten okres przejściowy, gdy jesteśmy świadomi względności wszystkich struktur społecznych, a nawet sensu życia. Po osiągnięciu tego etapu wydaje się, że odczuwamy brak czegoś niezbędnego do osiągnięcia kompletności. Jung powiedział: "... to, co było wspaniałe o świcie, staje się płytkie o zmierzchu, a poranne prawdy stają się kłamstwami wieczorem". Tak, mam piękny dom i moje życie osobiste rozwinęło się ... ale rano budzę się z uczuciem pustki i niepokoju.

Kryzys wieku średniego: kiedy dusza zaczyna się poruszać

D. L.: Brak dobrze znanych zasobów oznacza niemożność osiągnięcia tego, co było dostępne wczoraj. A to może prowadzić do deprecjacji życia, do utraty siebie. Pamiętajcie, Werther Goethego - popełnił samobójstwo przez utratę ukochanej, ponieważ jego "ja" prawie w całości składało się z miłości do niej. Albo wyobraź sobie biznesmena, który pędzi z wieżowca po uczeniu się o bankructwie. Dlaczego? Ponieważ bankructwo niszczy nie tylko jego biznes, ale także jego osobowość, jego "ja". Jeśli cenimy siebie nie tylko za nasz wygląd, mięśnie czy kapitał, to jesteśmy bardziej skłonni do przezwyciężenia kryzysu. Ważny jest tu także kontekst społeczny - postrzeganie wieku w społeczeństwie. Jeśli masz powyżej 45 lat i widzisz ogłoszenia pracy wymagające "poniżej 45 lat" na każdym rogu, alarm może nieuchronnie powstać. Nawet jeśli kwestie związane z zatrudnieniem nie dotyczą Cię w zasadzie.

Więc co robić?

JL: Jedną z opcji jest szukanie wsparcia od innych osób, w tym psychologów. Ale wszystko zależy od cech jednostki: ktoś potrzebuje odwołania do specjalisty, ale może być przydatny dla kogoś, a nie przynieść. Paradoks polega na tym, że jeśli ktoś jest otoczony bliskimi osobami, łatwiej mu będzie zwrócić się do psychologa, ale potrzeba takiego leczenia jest dla niego niższa - on sam może przezwyciężyć swoje problemy. A jeśli dana osoba jest samotna, może potrzebować znacznie więcej pomocy psychoterapeuty, ale prawdopodobieństwo, że przyjdzie na spotkanie, jest niższe. Głównie dlatego, że po prostu nie ma umiejętności komunikacji zaufania.

KF: Niektórzy nie chcą słuchać siebie, aby zobaczyć te wewnętrzne zmiany, uparcie nie chcą niczego zmieniać ani zagłuszać bólu za pomocą leków. I w ten sposób zubożają się, aw najgorszym przypadku ryzyko depresji, choroby. Za tym uczuciem - "coś jest nie tak" - następuje głęboki ruch: najważniejsza część naszej istoty zaczyna się manifestować. W końcu zewnętrzny "charakter" społeczny jest tylko jednym z aspektów naszego prawdziwego "ja", które teraz chce, abyśmy się otworzyli. Tutaj wystarczy posłuchać tej części naszej istoty i odpowiedzieć na nią.

Jak odpowiedzieć na to wewnętrzne połączenie?

K.F.: Odpowiadanie na to wezwanie oznacza ponowne rozważenie i przewartościowanie naszego życia i relacji z innymi, zaakceptowanie naszego ciała nie jest już takie jak przedtem ... i tak dalej. Musimy zadać sobie pytania, które będą dotyczyć wszystkich obszarów: życia zawodowego, rodzinnego i osobistego, seksualności. Nie bój się sporządzić listy takich pytań: "Czego chcę: do pracy tutaj lub do wyjazdu?", "Czego potrzebuję?", I tak dalej. My, jako gąsienica, musimy udać się do naszego kokonu, aby przygotować w ciszy drugą część naszego istnienia - w postaci motyla. Słyszymy wezwanie od wewnątrz i musimy na nie odpowiedzieć. Ale ważne jest również, abyśmy zdali sobie sprawę, że będziemy opierać się zmianom: boimy się utracić naszą dawną jaźń, naszą rolę, nasz status - wszystko, co nas zdefiniowało w pierwszej połowie życia. Ale paradoksalnie, jeśli nie zgodzimy się porzucić naszego dawnego "ja", stracimy coś więcej.

Czasami kryzys pomaga dorosłemu dorosnąć i zrozumieć, co się dzieje

DL: Tutaj wiele zależy od nas samych - od stopnia naszej dojrzałości, od umiejętności zrozumienia, że ​​rezygnacja z wczorajszych planów niekoniecznie oznacza klęskę, a nowe plany mogą prowadzić do zwycięstw, których smak wcześniej nam nie był znany. Zdarza się również, że osoba nie jest wystarczająco dojrzała, gdy ma do czynienia z uczuciem pustki, ale sam kryzys pomaga mu zrozumieć i zrozumieć, co się dzieje. Wielu szuka dodatkowych zasobów w obszarach, na które wcześniej nie zwracali uwagi. Stąd taka popularność odniesienia, na przykład do religii w drugiej połowie życia. Ponadto, możesz zmienić kryteria udanego życia, jak to się dzieje, na przykład, gdy redukcja emisji: to, co może być kryzysem w jednym układzie współrzędnych, po prostu nie jest postrzegane jako takie w innym.

Co nas czeka, jeśli uda nam się pomyślnie zmienić? Szczyt naszego prawdziwego "ja"?

K.F.: Tak, ale w granicach możliwości. Nie zapominaj, że musimy opłakiwać wszystko, czego już nie możemy zrobić: zostać mistrzem wyścigów lub rozpocząć karierę skrzypka. Ale odkąd uświadomiliśmy sobie nasze życie "tu i teraz", tak jak jest dzisiaj, odkryjemy ogromną przestrzeń możliwości. Jung wierzył, że oznacza to przejście w kierunku pełnej, pełnej samoświadomości: część mojego "ja" z pierwszej połowy życia, która była w zasięgu wzroku, powinna ustąpić tej innej części mnie, którą wcześniej trzymałem w cieniu, aby móc żyć i istnieć pod poglądami innych. Zaczynamy zadawać sobie pytania: "Jaki ślad chcę odejść?"; "Co mogę przekazać innym pokoleniom?"; "Jak mogę łączyć się ze sobą, dbać o siebie, z bliskimi, a nawet z własnym ciałem, co mi w tym pomoże? "Nadszedł czas, aby o tym pomyśleć - nie ze strachu przed śmiercią, ale dlatego, że nasza duchowa strona wymaga tego od nas. Staramy się stać wewnętrznie w całości, aby osiągnąć pełnię życia. I to jest prawdziwe znaczenie zmiany w środku życia.

Kryzys wieku średniego: kiedy dusza zaczyna się poruszać
Ocenę 4/5 na podstawie 977 recenzji