Artefakt specjalnego przeznaczenia

Łatwo rozstajemy się z niektórymi przedmiotami. Ale jest coś, co jesteśmy gotowi ochraniać, jako tajemnica wojskowa i przekazywać dziedzictwo, nawet jeśli rzecz jest zerwana przez długi czas i nie ma wartości materialnej. Co nas napędza i czy jest tak bezpieczne, jak się wydaje?

Artefakt specjalnego przeznaczenia

46-letnia Elena przewozi ciężką maszynę do szycia z żeliwa z podnóżkiem z zakładu Podolsky przez lata od mieszkania do mieszkania, od miasta do miasta. Przez ostatnie trzy lata "stary przyjaciel wojenny" nie działał, ale hostessa w każdym miejscu znajduje dla niej "czerwony kąt". "Moja babcia przyszyła się podczas wojny, ona też mnie nauczyła. Z pomocą tej maszyny urodziła się moja suknia wieczorowa, wiele innych strojów. Jeśli pozbędę się jej, stracę ważną część mojego życia i siły, a także zdradzę pamięć o drogiej osobie. "

Nasz wizerunek własny obejmuje nie tylko biografię, etapy życia, ale także to, co nas otacza: dom, ubrania, rodzina. Zostało to napisane przez psychologa Williama Jamesa, wprowadzającego pojęcie empirycznego "ja". I przyznajemy w naszym "ja" nie wszystko, ale dokonujemy selekcji. Czasami trudno jest zrozumieć, dlaczego "zaakceptowaliśmy" jedną rzecz i nie przyjęliśmy drugiej. Spróbujmy dowiedzieć się, co kryje się za takim uczuciem.

Znak przynależności do rodzaju

"Początkowo termin" przywiązanie "był używany tylko w związku z emocjonalnym związkiem z rodzicami. Teraz obejmuje postawy wobec natury, miast, dzielnic, domów i innych rzeczy "- wyjaśnia dr Ph.D., autor koncepcji psychologicznej przestrzeni osoby, Sofia Nartova-Bochever. "Dzięki naszej sympatii, przedmiot zaczyna mieć przerosłą wartość". Produkt przechowywany w rodzinie przez długi czas staje się dla nas znakiem tożsamości rodzinnej. I niekoniecznie podmiot: tożsamość może być, na przykład, gastronomiczna, gdy przepis potrawy jest przekazywany i odtwarzany z pokolenia na pokolenie.

"Możesz zrobić torty z przepisu mojej babci, powiem ci jak." Ale wiem, że nie dostaniesz ten sam smak - mówi 34-letnia Irina, - A moja babcia, a moja matka, a ja jestem zawsze gotowy „na oko”. Brak dokładnych dawek. I jest tak pyszne, że polizasz palce. " Obecność starych rzeczy i opowiadań (w tym przepisy kulinarne) utrzymuje więź z przeszłością, jeśli należysz do rodziny, uważamy, że jest naszym zasobem. „Ale jesteśmy gotowi rozstać się z tym znakiem nasza przeszłość tożsamości, która jest bez znaczenia w chwili obecnej - kontynuuje Sophia Nartova-Bochaver. "Wiele po cichu usuwa obrączki, jeśli rozwód mija bez namiętności".

Historia rodziny przejawia się w różnych modalnościach: w relikwiach, wspomnieniach, legendach

Różne narody mają swoje własne relacje ze światem obiektywnym. "W kulturze japońskiej przedmiot, który jest w domu od ponad 100 lat, zaczyna żyć własnym życiem. W narodach syberyjskich uważa się, że zmarła dusza nie wpada bezpośrednio w życie pozagrobowe - od jakiegoś czasu czekała na coś "- mówi Igor Lyubitov, rodzinny terapeuta systemowy, etnopsycholog. Historia rodziny przejawia się w różnych modalnościach: w relikwiach, wspomnieniach i legendach. I nie ma znaczenia, ile pocztówka, lalka, serwetka z dzianiny, lampa stołowa ma dla nas znaczenie ... Okoliczności, w których je otrzymaliśmy, lub zdarzenia z nimi związane nadają im szczególne znaczenie, obdarzając je aurą, siłą i energią.

„Byłem już tradycją, że jak tylko przyjechałem do kraju, włącza światła i starego budzika zakładu babci że brzęczały jak traktor - z uśmiechem mówi Zofia Nartova-Bochaver. - Ale kiedy nie zaczął. Zaczęła się panika. Pobiegłem poszukać w Internecie tego samego, znalezionego i kupionego. Ale postanowiłem też naprawić stary. mistrz kobieta zastępuje go pokryć z niebieskiego na brązowy i wyjaśnił przyczynę niepowodzenia - „wiosennego zmęczenia”, ale zapewnił: „Jego serce pozostało takie samo.” Teraz mam dwa "ciągniki". Ja, jako psycholog, zaczął szukać pewnych podobieństw: Wiosna zmęczenie - zmęczony do domu, relacje i Bóg wie co jeszcze. Teraz myślę o kupieniu niebieskiej obudowy takiej jak ta przed alarmem. " Ważne jest dla nas, aby rzeczy zachowały swój wygląd, tak jak zostały zapamiętane. Dla nas jest to gwarancja stałości, niezmienności świata i wspomnień.

Baby doll zamiast pomnika

Dla tych, którzy dorastali w ZSRR, szczególny stosunek do własności jest niezwykle ostrożny. Przecież prawie całej sowieckiej epoce towarzyszył całkowity deficyt. Wielu sowieckich ludzi było jednym wielkim kręgiem "Umiejętnych Rąk": nic nie zostało wyrzucone, a mieszkania wyglądały jak magazyny. Nie zawsze te rzeczy były potrzebne, ale - "Może przydadzą się!". Nawet słowo "torba sznurkowa" narodziło się w czasach sowieckich - nagle, przez przypadek, będzie można coś kupić. Ale nie wszystko było zdeterminowane przez popyt konsumpcyjny.

„Przez cały czas, w każdej rodzinie były przedmioty, które właściciele przyznane szczególne znaczenie symboliczne bogactwo - mówi doktor nauk historycznych, zabawki historia badacz Alla Salnikova. - Jednak oni nie muszą mieć wartość estetyczną lub materialną, ale są one związane z opowieści, legend, a czasami tajemnicę: dzięki nim jest przekazywana do pamięci następnej generacji ".

Zdarza się, że nie wiemy nawet, jakie wspomnienia są odciśnięte w odziedziczonych antykach, a mimo to odczuwamy ich wpływ. "W mojej praktyce był przypadek: podeszła do mnie młoda rodzina. Razem z dzieckiem osiedlili się w mieszkaniu babci - mówi Igor Lyubitov - a dziecko bardzo się martwiło, kiedy tata przyniósł je do wielkiej lalki: było mniej więcej wielkości małego dziecka i usiadło w szafie. Potem dowiedzieliśmy się, że ojciec rodziny miał braci i siostry, o których nic nie wiedział: umarli przed jego narodzinami. Ta zabawka została zakupiona dla nich. Zaczęliśmy rozumieć, jak "kontakt" lalki i dziecka. Tata przyniósł chłopca do szafy i nie było jasne, czy laleczko jest pokazywane dziecku, czy dziecko lalce.

Nawet klejnoty mogą wywoływać emocjonalny dyskomfort, jeśli dotyczą konfliktów, które nie zostały rozwiązane w poprzednich pokoleniach.

Dla babki lalka ta była nieświadomym symbolem żałoby po zmarłych dzieciach. A to znaczenie zostało przekazane nieuchwytnie przez ojca do dziecka i martwiło go to. W rzeczywistości, lalka dziecięca stała się czymś w rodzaju nagrobka.

"Miejsca pomnika nie ma w domu, ale na cmentarzu" przekonuje Igor Lubitow. - Zdarza się, że krewni trzymają urny z popiołem w domu. Jest to jednak raczej wyjątek: w rosyjskiej tradycji zwyczajowo jest sprowadzać zmarłych na ziemię. " Jednak niektórzy z tych, którzy stracili bliskich, organizują muzea w swoich mieszkaniach, pozostawiając pokoje zmarłych i całą sytuację nietkniętą. "To przesadna, przewlekła żałoba. W takich domach rzeczy żywe muszą być ciasne lub nie ma dla nich miejsca "- zauważa psycholog.

Nawet klejnoty mogą wywoływać dyskomfort emocjonalny, jeśli są powiązane z konfliktami, które powstały i nie zostały rozwiązane w poprzednich pokoleniach. "Mój klient otrzymał od babci odznaczenia na linii ojca" - podał przykład Igor Lubitow. "Ale nie mogłem ich nosić, nie tylko dlatego, że były przestarzałe." Okazało się, że pomiędzy matką i babcią było wiele napięć, a wsparcie jakiejkolwiek partii (zarówno przyjmowanie biżuterii, jak i odmawianie jej) spowodowałoby jej ból - stąd wewnętrzny konflikt. Dlatego nie wszystkie rzeczy, które wywołują silne uczucia, są bezpieczne w domu.

Ważne jest, aby zastanowić się, dlaczego są one dla nas, jakie emocje powodują i czy chcemy je nadal doświadczać. Możemy nauczyć się wyrażać związek z naszymi bliskimi w inny sposób niż poprzez relację z relikwią. Warto wypróbować nowe formy pamięci w praktyce. "Jedna kobieta nie mogła ani wyrzucić, ani oddać starego niedziałającego kuchenki gazowej oddanej jej matce" - mówi Igor Łubitow. "W naszej pracy zrozumieliśmy, że przechowywanie tego talerza jest okazją do emocjonalnego kontaktu z matką i warto szukać innego sposobu intymności z nim."

Pożegnanie z czajnikiem

Czy zawsze trzeba wykopać historię rzeczy? "Jeśli ci to nie przeszkadza, nie potrzebujesz tego" - mówi Igor Łubitow. - Ale jeśli doświadczasz silnych, szczególnie negatywnych emocji w odniesieniu do konkretnego przedmiotu, powinieneś zrozumieć i, być może, pozbyć się go. Zwłaszcza, gdy sprawy są po prostu niebezpieczne. Na przykład, z praktyki kolegów wiem, że ich klienci przechowywali szkodliwe minerały lub stare monitory ciśnienia krwi dla rtęci, które chemicznie zatruwały swoich gospodarzy. " Nie ma czasu na sentyment i pamięć.

A co jeśli ręka nie podniesie się, wyrzuć skrzynię swojego ukochanego dziadka lub wuja? Potem możesz je przenieść do muzeum - mówi Igor Lubitow.

Kiedy wyrzucamy rzeczy, następuje dezidentyfikacja i zaznaczana jest nowa tożsamość.

Lub możesz ją wyrzucić po wstępnym rytuale rozstania, Sophia Nartova-Bochever oferuje: "Kiedy wyrzucamy rzeczy, następuje dezidentyfikacja i zaznaczana jest nowa tożsamość. Jest taki filmowy znaczek: młodzi ludzie rozpadają się, a jeden z nich, mijając asfaltową drogę, rzuca kluczem do mieszkania pod swoim walcem (opcja - nie pod lodowiskiem, ale w rzece). A teraz - on lub ona jest wolna! "

Czasem znaczącym przedmiotom towarzyszą wyróżnienia. Sophia Nartova-Bochever opowiada o swoim uczniu. Lubił sztuce ceremonii herbaty: uważa się, że czajnik reprezentuje energia słoneczna (słoneczna) i gdy weźmiemy go w ręku, jest archetypem interakcji z nim. Gdy wylewka czajniczek urwał, student zwrócił się do guru, a on poradził mi, aby przejść do „Bright” strumienia podziękować i odejść od starego przyjaciela. Ale gdzie w Moskwie znaleźć "lekki" strumień? Następnie została ona wynaleziona dostosowany do wersji metropolia rytuału: Dziękuję, złóż kawałki i wrzucić na wywóz śmieci. Każdy może wymyślić własny pożegnalny rytuał służenia sztućcom, ubraniu.

Kawałki radości z dzieciństwa

Rzeczy z przeszłości często przypominają nam szczęśliwe minuty. Wielu dorosłych, nawet jeśli mieli trudne dzieciństwo (nie chodzi o gułag, ale o "normalnie normalne" dzieciństwo), pamiętają ten czas z nostalgią. A jeśli zachowaliśmy stare zabawki, stają się one wyraźnym potwierdzeniem, że w dzieciństwie było szczęście. Alla Salnikova przytacza przykład: "Wśród listów dzieci emigrantów, którzy opuścili Rosję po rewolucji, znajdują się listy 10-letniego Mura Kogana. W nich dziewczyna opowiada o przeprowadzce do Anglii, o chorobie i śmierci papieża. Ale o wiele więcej chodzi o lalkę, którą Anglicy jej dali w sierocińcu: jak była ubrana, co z nią grała. Eskapizm dziecka jest ochronną własnością psychiki: dzieci pamiętają dobro i wypierają zło.

Szczególne miejsce wśród "szczęśliwych" relikwii zajmują zabawki choinkowe: wiążą się nie tylko z chwilami wakacji rodzinnych i magii, ale często są również bardzo kruche. A jeśli nadal ozdabiają nasze drzewo, traktujemy je z niepokojem. "Wciąż pamiętam, jak moja babcia i ja kupiliśmy dwie chaty z zabawkami w sklepie na centralnym placu w Orenburgu: jasny szkarłat, pokryty śniegiem i złotem", mówi Alla Salnikova. "Siedzę na saniach i mam w rękach torbę z tymi zabawkami." Nostalgia nie wraca do miejsca, ale do czasu, którego nigdy nie możemy powtórzyć. Co jeśli niechęć do rozstania się z rzeczami z przeszłości jest próbą pozostania dziećmi? Przynajmniej we wspomnieniach.

Artefakt specjalnego przeznaczenia
Ocenę 5/5 na podstawie 1301 recenzji