"Jak zakochałem się w moim ciele": doświadczenie pozytywnych ruchów uczestników ruchu

Dziennikarz francuskiej edycji Psychologii spotkał się z dwoma pozytywnymi działaczami, których członkowie odrzucają wspólne standardy piękna i domagają się, aby ich ciało było takie, jakie jest.

Jak kochałem swoje ciało

Od pierwszej minuty znajomości Nina Flageoy zaraża swoją witalnością. Klasyczna sukienka w stylu lat 60. w czerwono-białej klatce, głowa blond włosów i szeroki uśmiech - Nina wygląda na szczęśliwą, pewną siebie 24-letnią dziewczynę. Jednak dla niej życie nie zawsze było takie pozytywne, zwłaszcza w młodości. "Podobnie jak większość dziewcząt, byłem niezadowolony z mojej postaci i byłem nieśmiały w moich wspaniałych formach" - przyznaje.

Dzisiaj Nina ma ponad 4000 subskrybentów na Instagramie. Na portalach społecznościowych i blogu Imaginerie de Nina publikuje swoje zdjęcia i zdjęcia innych dziewcząt, których parametry nie spełniają standardów modeli. Mówi, że te dodatkowe funty nie są powodem do cierpienia, nieśmiałości i pozbawienia się radości życia. Nina wie z pierwszej ręki o cierpieniach: aby schudnąć, spróbowała wielu diet, sześć miesięcy głodziła się i "schudła" przed anemią, zaburzeniami jedzenia i depresją.

Feministki jako pierwsze zdziwiły się pytaniem: dlaczego kobiety powinny w ogóle angażować się w to, co uważa się za normę?

W 2014 roku Nina powiedziała zdecydowanie "wystarczająco!". W Internecie znalazła informacje na temat pozytywnego nastawienia do ruchu w Stanach Zjednoczonych. Jego uczestnicy wzywają do pełnego szacunku i bezstronnego postrzegania jakiegokolwiek wyglądu, a także do walki z negatywnymi stereotypami społeczeństwa wobec ludzi, których wygląd różni się od ogólnie przyjętego standardu. Początki tego ruchu można znaleźć w feminizmie. To właśnie feministki jako pierwsze zaintrygowały pytanie: dlaczego w rzeczywistości kobiety powinny z całą pewnością wkroczyć w ramy tego, co jest uważane za normę.

Zdjęcia publikowane przez Ninę są rodzajem terapii, sposobem radzenia sobie z kompleksami. "Kiedy nie masz pewności, znacznie łatwiej jest wyrazić siebie w Internecie" - przyznaje. "Kobiety dziękują mi za to, co robię". Ich komentarze z kolei wspierają mnie i dają wiarę we własne siły. Dobrze jest wiedzieć, że nie jesteś sam w swoich doświadczeniach. Wszyscy czujemy się równie źle od czasu do czasu. "

Naucz się kochać siebie kochać świat

Oczywiście nie wszyscy odwiedzający blog Niny sympatyzują z nią. Każdego dnia spotyka się z komentarzami użytkowników, których ona sama nazywała "nieudanymi lekarzami". Co oni piszą? Mniej więcej tyle samo: "Powodzenia w cukrzycy", "Musimy więcej ruszać", "Sprawdzaj swoje hormony". Nina odpowiada, że ​​wszystko jest w porządku dzięki jej analizom. A tak przy okazji, ona regularnie jeździ na sport. Fitness, taniec lub joga - półtorej godziny dziennie.

Nina FlagyoyNina Flagyoy

Nina twierdzi, że uprzedzenie ujawnia prawdziwą naturę każdego z nas. "Za pomocą fotografii pokazuję, jak szczęśliwy jestem sobą. A szkoda, że ​​kogoś denerwuje - mówi Nina. W innym wspólnym komentarzu: "Nikt nie chce cię zobaczyć nago, z wyjątkiem twojego męża!" - dziewczyna odpowiada, że ​​nagie zdjęcia są sztuką. I to jest jej powołanie.

Zdjęcia nagich dziewczyn na swoim blogu nie mają seksualnych skojarzeń. Pokazują piękno ludzkiego ciała. Wzięte na nich modele przede wszystkim demaskują duszę.

"Za pomocą moich prac staram się obudzić uczucie miłości u ludzi. Musimy nauczyć się kochać siebie, aby kochać cały świat. Jeśli nie tolerujemy siebie, jak możemy wybaczać winy innych? "Pyta Nina.

Optymiści walczą

"Pozytywne ciało to ruch optymistów", mówi Olga Wolfson, przyjaciel i "kolega" Niny. Olga ma 27 lat, ma fioletowe włosy, t-shirt z porzuconą branżą dietetyczną ("Out of the Diet Industry"), tatuaż z wesołym różowym słoniem na rowerze, naszyjnik z napisem Gros Sul ("Fat ass"), piercing nosa. Ogólnie rzecz biorąc, historia Olgi jest podobna do historii Niny. Pierwsza dieta ma 12 lat. Fakt, że musiała schudnąć, dziewczyna została przekonana do domu. Kompleksy, stałe przyrosty masy ciała, anoreksja, depresja.

Olga WolfsonOlga Wolfson

Trzy lata temu odkryła ruch bodipozytywny i zaczęła aktywnie promować go w Internecie. "Internet jest miejscem publicznym, takim jak park lub ulica. Tam też są faceci, którzy nazywają mnie sexy, ponieważ wolą dziewczyny z formami, a także tych, którzy nazywają mnie obrzydliwe. Nie bierz tych komentarzy do serca. Nie tylko pełne dziewczęta, a nie tylko Internet, mają podobne zachowania u mężczyzn ". Nawiasem mówiąc, Olga aktywnie wspiera organizację "Przestań dokuczać ulicom".

Olga jest dziennikarką, prowadzi blog L'utOptimiste i działa jako model o rozmiarze plus. "Nie namawiamy wszystkich, aby szybko przytyli", wyjaśnia popularne błędne przekonanie na temat ruchu bodipozytywnego. - Nasza walka nie jest konfrontacją pomiędzy chudym a grubym. Nie próbujemy tworzyć nowych kryteriów dla piękna, niszcząc stare. Sprzeciwiamy się narzuconym standardom i chcemy tylko wyjaśnić społeczeństwu, że wszyscy jesteśmy piękni w naszych różnicach. "

"Jak zakochałem się w moim ciele": doświadczenie pozytywnych ruchów uczestników ruchu
Ocenę 4/5 na podstawie 1368 recenzji