Dziennik obserwacji

Czasami istnieje niezaspokojona chęć pisania o czymkolwiek, pisania w celu napisania. Po roku praktykowania mistrzostwa w gatunku "eseju EGE", nie można pomóc w napisaniu spójnego, a co najważniejsze, "swojego" tekstu. Ręka sama pisze: "Na początek, należy zauważyć ..." lub "To jest naprawdę ważne dla zrozumienia gry ..." Czujesz się zamknięty w ustnej kapsule.

Dziennik obserwacji

I znasz najgorszą rzecz? Okazuje się, że szybko przyzwyczaisz się do szablonów. Sami siebie oprawiamy, bezmyślnie akceptujemy stereotypy, pozbawiamy się możliwości spojrzenia na świat w nowy sposób. To tak, jakby czytać książkę, na okładce której rysowana jest główna postać - ta konkretna twarz ciągle wyskakuje mi w głowie. Pisarz Orhan Pamuk nazwał to "niedopuszczalnym bezpośrednim atakiem na wyobraźnię pisarza i czytelnika" *.

Dzisiaj przez cały dzień chodziliśmy z Evanem wąskimi uliczkami wypełnionymi szybką rozmową z Moskalami. Wydawało się, że nic nam nie mówi; Pozostało rozejrzeć się i podziwiać każdy budynek Bulwaru Chistoprudnego, wzbudzając szacunek jednym ze swoich poglądów. Ale, niestety, i być może, na szczęście mój amerykański przyjaciel nie czuł się tak samo jak ja. Potem zacząłem mówić o stereotypach w Rosji i Ameryce, i postawiliśmy sobie proste zadanie - rozbić je wszystkie na strzępy.

Na przykład: wielu moich znajomych postrzega Nowy Jork jako miasto bajecznych Świąt Bożego Narodzenia z pięknymi ludźmi i wspaniałą atmosferą (widocznie pod wpływem melodyjnego Franka Sinatry i najmilszych amerykańskich filmów). Jednak Evan przekonał mnie, że wielu mieszkańców Stanów Zjednoczonych nie lubi tego miasta i jest świetny dowcip o tym, jak uzyskać pomoc: "Przepraszam, czy możesz mi powiedzieć, która jest godzina, czy powinienem natychmiast pójść do piekła?"

Evan śpi. W telewizji są niekończące się filmy. Przed wyjazdem do swojego pokoju podzielił się ze mną dokładną obserwacją: jeśli Rosja pojawi się w amerykańskim filmie (pojawia się rosyjski bohater, akcja zostaje przeniesiona do Moskwy), brzmi tragiczna lub żałosna melodia. I rzeczywiście, istnieje thriller o robotach ratujących planetę. Gdy tylko "rosyjski potwór" pojawi się na ekranie, muzyka za kulisami zostaje zastąpiona śpiewem chóralnym, przypominającym "Wojna ludowa się dzieje".

Ta technika jest bardzo wygodna dla tych, którzy chcą wywoływać właściwe skojarzenia - tylko szczypta "przyprawianej przyprawy". Być może stereotyp w naszych czasach można uznać za część kultury: buty i ushanka - Rosja; pyszne jedzenie, cywilizacja, temperament - Włochy; Punktualność - Niemcy. Po części, te ramy, stworzone przez człowieka i historię, są uzasadnione, ale niebezpiecznie jest zawsze dostosowywać indywidualność pod szablonem. Tak więc, po zapoznaniu się z Niemcem, nie trzeba mocno oczekiwać, że przyjdzie "zgodnie z planem". W końcu, ponieważ budzik może nie działać dla wszystkich ...

* O. Pamuk "Inne kolory" (Amphora, 2008).

Dziennik obserwacji
Ocenę 5/5 na podstawie 568 recenzji