"Łatwo się poznaję, ale nie dostaje się na ślub"

Spotkaliśmy się sześć lat. Następnie złożył ofertę, ale na miesiąc przed planowaną datą przełożył ślub na rok. Kilka miesięcy później opuściłem go. W tych relacjach ciągle czekaliśmy na coś: nową pracę, możliwość zakupu mieszkania. Prawdopodobnie obaj nie byli gotowi na małżeństwo. Sześć miesięcy po zerwaniu zaczął spotykać się z innym, a rok później ożenił się. Dla mnie był to cios dla ego. Zdałem sobie sprawę, że nie mogę zapewnić warunków, w których mężczyzna chciałby założyć rodzinę. I nawet teraz czuję, że ta instalacja została. Poznaję się nawzajem, nawiązuję kontakt, ale nie mogę budować długotrwałego związku. Cały czas wydaje mi się, że jestem niegodny. Jestem samowystarczalny, sama sobie poradzę, ale jak tylko pojawi się mężczyzna, zaczynam panikować. Jestem zły, zaczynam być zazdrosny, próbuję go przytulić, związać. Albo pokazuję całkowitą obojętność, ponieważ nie chcę wydawać się obsesyjną. W rezultacie związek jest albo zredukowany do seksu, albo po prostu przestajemy komunikować się. Jak zbudować długoterminową relację?

Valeria, 30 lat

Valeria, jesteście razem od sześciu lat. Z biegiem lat zarówno ty, jak i twój partner nauczyliście się być w związku. Nie musisz uważać się za odpowiedzialnego za to, że się zepsułeś. Twoje ścieżki się rozeszły, ale to doświadczenie nauczyło cię bardzo wiele.

Zwróć uwagę, jak mówisz o tym czasie: "Zdałem sobie sprawę, że nie mogę zapewnić warunków, w których mężczyzna chciałby założyć rodzinę". Opierając się na twoich słowach, wydaje się, że mężczyzna jest tak delikatny i absolutnie nie jest skłonny do założenia rodziny, że to kobieta musi go ustawić i zmusić do małżeństwa.

Prawidłowo zauważyłeś, że oboje nie byli gotowi, by założyć rodzinę. Myślę, że musisz podziękować temu okresowi życia za doświadczenie długotrwałego związku i spróbować skupić się na tym, co teraz dzieje się z tobą.

Musisz nauczyć się żyć w związku bez prób manipulowania partnerem. Boisz się, że zostaniesz zraniony, boisz się zostać porzuconym. Ten strach często zaczyna nas kontrolować, sprawia, że ​​bronimy, ukrywamy nasze prawdziwe uczucia. Kiedy manipulujemy, nie pokazujemy partnerowi tego, czego naprawdę doświadczamy. Najczęściej dzieje się tak właśnie w tych przypadkach, gdy komunikujemy się z osobami, które są dla nas interesujące.

Ważne jest, aby zrozumieć sytuacje, w których wewnętrzne konflikty są zaostrzone, jak nauczyć się przestać być ofiarą przeszłych doświadczeń. Staraj się, aby to doświadczenie nie było źródłem niepokoju, ale co pomoże ci zdobyć wiarę w siebie.

Zapytaj eksperta online

"Łatwo się poznaję, ale nie dostaje się na ślub"
Ocenę 3/5 na podstawie 935 recenzji