"List do córki, która nie chce ze mną rozmawiać"

Czy wczesne dzieci to niefortunny błąd młodości czy szczęścia? W wieku 16 lat nie chciał dzieci i przez wiele lat starał się zapomnieć, że ma dziecko. A teraz tęskni za swoją dorosłą córką. Anonimowy list od czytelnika.

Dobrze pamiętam noc, kiedy się urodziłeś. Zapukałem do drzwi szpitala położniczego i zażądałem, bym ci się pokazał. Miałem 16 lat, byłem obok siebie z narkotykami i tym, co działo się w moim życiu. Twoja matka próbowała powstrzymać pielęgniarkę, ale pozwoliła mi trzymać cię przez kilka minut. Byłeś w moich ramionach przez bardzo krótki czas, a potem wróciłem w noc. Mimo opiumowego zapachu pamiętam twój dziecięcy wygląd na zawsze.

Nigdy nie chciałem dziecka, sam byłem dzieckiem. Ale przyszedłeś na świat. Na naszych palcach możesz liczyć na nasze spotkania w pierwszych latach życia. Nie dogadywałem się z twoją matką i jej rodziną i nie kłóciłem się ze mną, czułem się absolutnie bezwartościowy. Uciekłem za granicą, gdy tylko nadarzyła się okazja. Chciałem uciec od mojej przeszłości. Ty też byłeś w tym i starałem się zapomnieć o tobie, jak io wszystkim, co było w mojej młodości.

Wysłałem ci listy i pocztówki. Dużo później dowiedziałem się, że lecą do kosza nieotwartego

Następne spotkanie odbyło się w domu mojej matki. Miałeś 4 lata, nie rozpoznałam cię. Moje ciotki śmiały się ze mnie i prawie umarłem z zażenowania, a ty tylko się uśmiechałeś.

Potem zawisłem na całym świecie i zabrałem ze sobą twoje zdjęcie. Wysłałem listy i pocztówki. Dużo później dowiedziałem się, że lecą do kosza nieotwartego w domu mojej matki. Nigdy nie chciałam mieć dziecka. Ale miałem cię.

A potem się zakochałem. Pobraliśmy się, mieliśmy dzieci. Zacząłem udawać, że mam tylko tę rodzinę i tylko te dzieci, ukryłem się przed tobą w moim egoizmie. Gdy wróciłem do domu, miałeś prawie 7 lat. Chciałem cię zobaczyć i przedstawić ci moją narzeczoną. Początkowo byłeś zawstydzony, ale potem przyzwyczaiłeś się do tego i spędziliśmy razem kilka weekendów. Bawiliśmy się, chociaż wcale nie lubiłeś, jak się ubierałem i rozmawiałem - pokazałem się, jak mogłem. Ale wydaje się, że jesteśmy razem dobrzy.

Zaprowadziłem cię nawet do Londynu na kilka dni, żeby pokazać ci widoki. Mieszkaliśmy z moimi przyjaciółmi. Ale kiedy wróciliśmy, panna młoda oświadczyła, że ​​cię nie lubi. Kazała wybrać, kto jest mi droższy: ty lub ona. Później dowiedziałem się, że obraziła cię i obraziła cię na ślubie mojego ojca. Krzyczałeś na mnie i ją przez telefon, walczyłam histerycznie. A twoja matka była obok siebie z wściekłością.

Właśnie opuściłem cię, kiedy się ożeniłem i przeniosłem do ojczyzny mojej żony. W tym czasie nie potrzebowałem dziecka

Miałeś 8 lat. Zrobiłem najłatwiejszy wybór - zostałem z oblubienicą i próbowałem zapomnieć o tobie. Właśnie opuściłem cię, kiedy się ożeniłem i przeniosłem do ojczyzny mojej żony. W tym czasie nie potrzebowałem dziecka.

Minęło 10 lat, zanim moja żona zrozumiała, co zrobiła. Ale myślała, że ​​rozmowa z tobą po tylu latach nie ma sensu. Zajęło mi 10 lat, aby dowiedzieć się, co zrobiłem. Ale nie wiedziałem, jak zacząć komunikować się z tobą. A potem otrzymałem od ciebie list, w którym wyrażałeś wszystko, co myślałeś o nas. I ukryłem się w skorupie mojego egoizmu, miłości do mojej żony i dzieci. Nie potrzebowałem znowu "tego dziecka".

Ostatni raz, kiedy cię widziałem, kiedy potrzebowałeś mojej zgody na paszport. Ale odkąd skończyłeś 18 lat, nie jestem już potrzebny i nie rozmawiasz ze mną.

Zabawne jest to, że nawet nie wiem, co bym zrobił, gdybym mógł cofnąć czas. Nie wiem, co czuję: kochać lub żałować. A może to po prostu użalanie się nad sobą? Ale jedno wiem na pewno: tęsknię za tobą, chociaż w ogóle cię nie znam. Tak bardzo chcę z tobą rozmawiać, ale wciąż nie wiem, co ci powiedzieć. Nie potrzebowałem cię wcześniej, ale teraz naprawdę cię potrzebuję.

Źródło: The Guardian .

"List do córki, która nie chce ze mną rozmawiać"
Ocenę 5/5 na podstawie 671 recenzji