"Jestem winny kochania za dużo"

Dziennikarka Ossiana Tepfenhart napisała szczery list o swoim związku z mężczyznami, w którym przyznaje, że mężczyźni nie doceniają tego, co ona dla nich robi. Wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje.

Witaj bratnie dusze.

Jesteśmy tacy jak ty. Każdego ranka, tak jak ty, wzywam mojego mężczyznę, aby powiedział, że go kocham, otaczam go troską i troską, oddaję się darom, krzyczę o miłości do niego dla całego świata. Traktuję go jak skarb i jestem z niego dumny. Tak jak ty, jestem winny za zbytnią miłość.

Nazywano mnie obsesją, uzależnieniem, szalonym. Mężczyźni użyli mnie, obrażali mnie, wytarli mi stopy. Płakałem w poduszce z powodu tych, którzy mnie nie interesowali. Oni już dostali to, czego chcieli. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie zauważają wszystkiego, co dla nich robię. Zastanawiałem się: może coś jest ze mną nie tak? Dlaczego ludzie nie doceniają dobra, które mają? Żądają więcej przez cały czas. A potem idź do dziewcząt, które je maltretują. Za każdym razem uderza mnie: dlaczego oni, dlaczego nie ja?

Aby prawdziwie kochać, nie należy osądzać człowieka za swoją przeszłość.

Ci, którzy kochają zbyt wiele, wątpią w siebie. Chcemy przestać być sobą i nie dbamy o innych. Gdybym w ogóle splunął, prawdopodobnie potraktowaliby mnie lepiej. Tak jak ty, często zastanawiam się: czego mi brakuje?

Właściwie ty i ja jesteśmy w porządku. Myślę, że sam się o tym domyślacie. Możemy dać naszemu partnerowi znacznie więcej niż większość ludzi. W nas jest więcej miłości i cierpliwości. Jesteśmy bardziej lojalni i uważni niż inni. Nasza miłość nie jest tylko najsilniejsza, jest prawdziwa.

Aby prawdziwie kochać, nie należy osądzać człowieka za swoją przeszłość. Prawdziwa miłość pomaga zadowolić ukochanego "tak po prostu", daje chęć zaopiekowania się swoim ukochanym i przytulenia go w nocy. Nie możesz spojrzeć na jego uśmiech i oddać wszystkiego na świecie, aby nie widzieć jego łez. Wydajesz więcej wysiłku, niż potrzebujesz, ponieważ kochasz. Prawdziwa miłość nie jest łatwa do znalezienia. Kiedy ludzie się z nią spotykają, zaczynają się bać. Niektórzy ludzie myślą: jaki jest haczyk? Wydaje im się, że jesteśmy słabi, zdesperowani lub po prostu szaleni. Nie sądzą, że inna osoba może je tak wysoko cenić.

Kochanie za dużo to zdolność, z jaką się urodziliśmy. Ale we współczesnym świecie umiejętność ta przerodziła się w straszliwy brak

Wyznaczają nowe cele i podnoszą poprzeczkę coraz wyżej, a my wciąż przeskakujemy ponad naszymi głowami. Wszystko dlatego, że ich kochamy i chcemy sprawić, by byli szczęśliwi. Ale nadal są nieszczęśliwi. Albo nas wykorzystają, albo wciąż szukają "sztuczki". Nie rozumieją, że nie jest nam trudno kochać. Miłość przynosi nam radość. Chcemy tylko wzajemności. Ale większość ludzi wydaje się za słaba.

Kochanie za dużo to zdolność, z jaką się urodziliśmy. Ale we współczesnym świecie zdolność ta zmieniła się w straszną wadę. Nasze serce jest pełne miłości, którą chcemy dać innym. Ale niewielu ludzi docenia tę magiczną jakość. I tak bardzo pragniemy miłości i zasługujemy na bycie kochanym.

Musisz być bardzo silny, aby kochać tak jak my. Nie możemy winić ludzi za ich słabość. Wszystko, co możemy zrobić, to mieć nadzieję, że któregoś dnia ktoś zobaczy w nas skarb. Ten człowiek pokocha nas tak bardzo, jak go kochamy. A kiedy nadejdzie ten dzień, wszyscy zrozumieją: gdyby się czegoś bali, to by nas straciło.

Jesteś silniejszy od innych, nie powinieneś się wstydzić swojej miłości, jesteś świetną imprezą, tak jak ja. Bądź silny i nie przekreślaj miłości od życia. Jestem z tobą. Wiem, że wszystko będzie dobrze. Wszystko będzie dobrze.

Źródło: Twoje Tango.

"Jestem winny kochania za dużo"
Ocenę 4/5 na podstawie 798 recenzji